Interpelacja w sprawie nieprawidłowości w funkcjonowaniu Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Białymstoku oraz w zorganizowaniu konkursu ofert na świadczenia medyczne w oparciu o zasady i regulaminy obowiązujące w 2003 r., mimo zmiany ustawy o

   Szanowny Panie Ministrze! Z przykrością muszę stwierdzić, iż zbyt długo są wyjaśniane przez Ministerstwo Zdrowia i centralę Narodowego Funduszu Zdrowia nieprawidłowości w funkcjonowaniu Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Białymstoku. Zbyt długo trwa kontrola NIK, a postępowanie prokuratorskie zainspirowane przez wojewodę podlaskiego pod presją opinii społecznej także się ślimaczy. Widać wyraźnie, że komuś zależy na wyciszeniu tej sprawy, która bulwersuje znaczną liczbę mieszkańców Podlasia. A że nieprawidłowości były, to nie ulega wątpliwości, co przyznał nawet uprzedni prezes NFZ w piśmie do organizatorów protestu w Białymstoku, którzy domagają się odwołania obecnego dyrektora POW NFZ, zarzucając mu zupełny brak kompetencji. Problem ten został kilkakrotnie pokazany w programie TVN ˝Uwaga˝, a działania (szkodliwe dla NFZ i pacjentów) były tematem kilkakrotnych audycji w Radiu w Białymstoku. Odpowiednie stanowisko w tej sprawie od Podlaskiej Inicjatywy Obywatelskiej ˝Europa˝ i Stowarzyszenia ˝Młode Centrum˝ w Białymstoku wpłynęło do Pana Ministra. Nie zechciał Pan, mimo upływu trzech miesięcy, na nie odpowiedzieć zainteresowanym, którzy już teraz zwątpili w Pana dobre intencje i obietnice, że zajmie się Pan porządkowaniem stanu ochrony zdrowia w Polsce. Dziwi takie zachowanie, gdyż Pan wielokrotnie deklarował jasne i przejrzyste reguły działania władz i instytucji na każdym szczeblu, tymczasem skompromitowany dyrektor POW NFZ sprawuje swoją funkcję, a związkowcy z podlaskiej służby zdrowia muszą walczyć o dodatkowe środki na służbę zdrowia, zbierać podpisy na Podlasiu i urządzać pikiety w Warszawie. Zarzutów wobec dyrektora nie będę przytaczać, gdyż powinny one być znane Panu Ministrowi.    Pytam, Panie Ministrze, jak długo trwała będzie taka sytuacja i kiedy jako poseł z Podlasia otrzymam rzetelną informację o wynikach kontroli NIK, dochodzeniu prokuratorskim i odwołaniu nieudolnego dyrektora POW NFZ w Białymstoku. Ja i moi wyborcy nie zgadzamy się na tolerowanie takiej sytuacji, a NFZ nie może być miejscem do dawania pracy nieudacznikom, a tak, niestety, jest w POW NFZ w Białymstoku.    Z dużym zainteresowaniem odebrałam publiczną zapowiedź nowego prezesa NFZ Jerzego Millera, człowieka, który ma zmienić społeczny odbiór NFZ w oczach obywateli, że konkurs ofert na świadczenia medyczne na 2005 r. odbędzie się według nowych, sprawiedliwych zasad. Z ciekawością zajrzałam do przedstawionych (liczących około 500 stron) dokumentów, przeczytałam je i porównałam z tymi z ubiegłego roku. I okazało się, że choć ustawa o NFZ została uchwalona przez Sejm RP jako nowa, to przedstawione przez prezesa NFZ dokumenty są dokładnym powtórzeniem starych, stworzonych na podstawie ustawy uznanej za niezgodną z Konstytucją RP przez Trybunał Konstytucyjny, a owe przepisy wprowadziły w ubiegłym roku wiele bałaganu w kontraktowaniu świadczeń, doprowadziły do wielu protestów. Ich główną słabością jest to, że tworzą zjawiska korupcjogenne i dają urzędnikom NFZ niebezpieczne narzędzie w postaci wybierania lekarza zamiast pacjenta.    W tym roku zwracało się do mnie oraz pisało listy kilkaset osób, dlaczego to NFZ wybrał im lekarza, często zawierając kontrakt z osobą o bardzo niskich kwalifikacjach i popełniającą błędy w diagnozowaniu i leczeniu, a pozbawiając ich bardzo dobrych specjalistów, często z tytułami naukowymi. Wiele sygnałów docierało do mnie o tym, że kontrakty zawierano z lekarzami, którzy swoje gabinety zlokalizowali na terenach prywatnych, zamkniętych dla ludzi z zewnątrz, i to takich, że nawet niemożliwe było ustawienie odpowiednich tablic informacyjnych. Dziwić też musi fakt zawierania kontraktów z podmiotami mającymi różny specjalistyczny sprzęt diagnostyczny, ale nieposiadającymi odpowiednich kwalifikacji do ich prowadzenia (bo trudno trzymiesięczny kurs USG uznać za zdobycie kwalifikacji). Przykłady tego typu można mnożyć. Konieczne są więc nowe zasady kontraktowania świadczeń zdrowotnych, a przede wszystkim przepisy, które nie pozwolą komisjom konkursowym na wybieranie ofert bez odpowiedniego, poddanego do publicznej wiadomości uzasadnienia. Tym bardziej jasno powinno być umotywowane, dlaczego oferta, choć zakwalifikowana do udziału w konkursie, została odrzucona. Dlatego pytam Pana Ministra:    1. Czy Ministerstwo Zdrowia zmusi wreszcie Prezesa NFZ do reagowania, zgodnie z regułami obowiązującymi w demokratycznym państwie, na wszelkie przejawy nieudolności działania w tak ważnej sferze, jak ochrona zdrowia, przez podległych mu urzędników w poszczególnych województwach? Kiedy ostatecznie zostanie rozwiązany problem niefachowego kierownictwa POW NFZ w Białymstoku? Jakie są plany zapobiegania na przyszłość temu zjawisku?    2. Czy Pan Minister zadba, aby tegoroczne reguły kontraktowania świadczeń zdrowotnych na 2005 rok były przejrzyste, czytelne, nie sprzyjały korupcji i były prowadzone z przestrzeganiem w pełni zasady jawności wynikającej z zapisów obecnie obowiązujących w Konstytucji Rzeczypospolitej? Ta zasada musi obowiązywać.    Z poważaniem    Poseł Genowefa Wiśniowska    Warszawa, dnia 8 października 2004 r.





targi mieszkań zespół muzyczny ikze ikze ikze gide polska opinie zwrot podatku z zagranicy loan quick payday loans no credit check direct lender uk chelaty cash advance loans online clapham dentists wizytówki angielski lublin fajne podatek VAT szkolenia vat kursy z VAT