Interpelacja w sprawie planowanych drastycznych podwyżek podatku akcyzowego na paliwa opałowe

   Szanowny Panie Ministrze! Powszechnie wiadome jest, że poważna część rynku paliw płynnych została opanowana przez tzw. szarą strefę. Dla każdego przeciętnie inteligentnego i mającego choćby podstawowy zasób wiedzy z dziedziny ekonomii człowieka oczywistą przyczyną tego zjawiska jest wysoki poziom obciążeń fiskalnych nałożonych przez państwo na sprzedawców, a ostatecznie konsumentów. Rzeczą naturalną jest, że obywatele, nie mogąc podołać zbyt wielkim finansowym ciężarom i których nie stać na tak drogie paliwo, starają się ograniczyć ponoszone koszty. Dlatego też do samochodów z silnikami Diesla używają tańszego (lecz gorszego jakościowo) oleju opałowego, a zamiast autogazu - gazu płynnego do celów opałowych. Ponieważ takie praktyki są nielegalne, poza tym że w sposób oczywisty i bezpośredni przynoszą straty budżetowi, stają się źródłem wzrostu wszelkiego rodzaju patologii, jak mafie paliwowe, zorganizowana przestępczość, korupcja.    Aby ograniczyć skalę tego zjawiska, Ministerstwo Finansów wpadło na ˝genialny˝ pomysł zrównania stawek podatku akcyzowego dla różnych kategorii paliw. Równanie miałoby się odbywać w sposób, który jako jedyny wydaje się oczywisty dla resortu finansów - ˝w górę˝. Ministerstwo zdecydowało się na takie rozwiązanie, nie bacząc na fakt, że dla kilkuset tysięcy indywidualnych użytkowników oleju opałowego i gazu płynnego zmiany oznaczałyby drastyczną podwyżkę cen za ogrzewanie.    Propozycja wzbudziła gorący sprzeciw samorządów i indywidualnych użytkowników oleju opałowego, którzy zainwestowali niemałe pieniądze w modernizację i uekologicznienie instalacji poprzez konserwację systemów grzewczych z zasilanych węglem na olej.    Wprowadzenie w życie gotowego do podpisania rozporządzenia wstrzymał, wykazując tym samym dużą dozę zdrowego rozsądku, Pan Premier Marek Belka. Jednakże nie powstrzymało to na długo obłędnych planów resortu finansów.    Najnowsza wersja rozporządzenia znowu sankcjonuje praktykę odpowiedzialności zbiorowej i karania wszystkich - szerokich rzesz uczciwych podatników - za przestępstwa nielicznych. Obecnie projekt rozporządzenia, który Ministerstwo Finansów w ramach konsultacji społecznych rozesłało do przedstawicieli firm handlujących płynnym gazem i paliwami, mówi, że akcyza na olej opałowy ma wynieść 1,028 zł za litr - cztery razy więcej niż do tej pory. Gaz płynny do celów opałowych ma zaś obciążyć podatek 695 zł za 1000 kg, doliczany teraz tylko do autogazu.    Ministerstwo Finansów, z właściwym sobie wdziękiem, postanowiło też wyeliminować ryzyko oszustw w obrocie ciężkim olejem opałowym. Stawka akcyzy na ciężki olej opałowy miałaby więc wzrosnąć z 60 do 695 zł za 1000 kg - maksymalnej stawki dla takiego oleju w ustawie o podatku akcyzowym. Tymczasem szacuje się, że 90% ciężkiego oleju opałowego zużywa się w elektrociepłowniach, gospodarstwach domowych, w pracach rolnych ogrodniczych, szklarniowych oraz leśnych.    Resort finansów nie zachował się jednak konsekwentnie, gdyż jednocześnie przewiduje się jednak zwolnienie z akcyzy gazu w butlach używanego do przygotowywania posiłków, co w oczywisty sposób pozwoli na utrzymanie szerokiej ˝bramy˝ dla potencjalnych oszustów.    Panie Ministrze! Takie postępowanie, poza drastycznym zwiększeniem kosztów ogrzewania u indywidualnych odbiorców i tragicznym wpływem na ich domowe budżety, w poważny sposób wpłynęłoby na polską gospodarkę. Polska Organizacja Gazu Płynnego (POGP) szacuje, że decyzja ta w odczuwalny sposób zmniejszy konkurencyjność około 7 tys. przedsiębiorstw, głównie z branży rolniczej, korzystających z gazu płynnego w celach grzewczych. Zdaniem POGP wprowadzenie akcyzy na gaz płynny opałowy spowoduje utratę pracy przez kilka tysięcy osób.    Wprawdzie w uzasadnieniu do obecnego projektu podwyżek resort pisze, że planuje odpowiednie ˝działania osłonowe˝ w postaci zwiększenia funduszy socjalnych i subwencji dla gmin, niestety brak jakichkolwiek szczegółów.    Panie Ministrze! Czy nie uważa Pan, że praktyka odpowiedzialności zbiorowej wobec wszystkich podatników jest skrajnie nieuczciwa, moralnie naganna i godna potępienia?    Dlaczego za indolencję i nieskuteczność własnych służb skarbowych odpowiedzialnością obciążane mają być szerokie rzesze uczciwych obywateli?    Czy przygotowując niniejsze propozycje, ktokolwiek w Ministerstwie Finansów pomyślał o skutkach, jakie będą one miały dla indywidualnych użytkowników instalacji olejowych i gazowych oraz dla drobnych przedsiębiorców? Czy były wykonywane jakiekolwiek analizy ekonomiczne konsekwencji wprowadzenia proponowanych rozwiązań?    Jak w praktyce miałyby wyglądać ˝działania osłonowe˝ zapowiadane przez resort? W jaki sposób byłyby realizowane? Jakie środki miałyby być na to przeznaczone i skąd miałyby one pochodzić?    Z poważaniem    Poseł Grzegorz Dolniak    Warszawa, dnia 19 maja 2005 r.





psychoterapia szczecin targi nieruchomości Druk Druk Na Koszulkach Szczecin Na Koszulkach Szczecin oferty mieszkania szczecin podajniki ręczników chelaty same day loans no credit checks medycyna ginekologia loan cash advance loans online pranie dywanów warszawa przepisywanie ile jest wart dla ciebie angielski dla dzieci zapewnij im przyszłość ciekawe