Odpowiedź na interpelację w sprawie dokumentowania wysokości wynagrodzenia dla potrzeb emerytalno-rentowych

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo Pana Marszałka z dnia 5 lipca br., znak: SPS-0202-10409, przy którym przekazana została interpelacja posła Romualda Ajchlera w sprawie dokumentowania wysokości wynagrodzenia dla potrzeb emerytalno-rentowych, pragnę uprzejmie przedstawić, co następuje.    Odnośnie do trudności, jakie napotykają osoby składające wnioski o emeryturę lub rentę z powodu braku dokumentacji w zakładach pracy z okresu sprzed 1980 r., pragnę poinformować, że zasady przechowywania dokumentacji osobowej i płacowej pracowników nie były nigdy w przeszłości regulowane przepisami emerytalno-rentowymi.    Kwestia okresu przechowywania dokumentacji płacowej pracowników w okresie do 31 grudnia 1998 r. była regulowana dwutorowo:    - rozporządzeniami Rady Ministrów, wydawanymi do końca 1983 r. na podstawie dekretu o archiwach państwowych z 1951 r., a od 1984 r. na podstawie ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach,    - zarządzeniami wydawanymi przez Ministra Finansów - na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 1950 r. w sprawie zakresu działania Ministra Finansów - określającymi m.in. terminy przechowywania dokumentów księgowych, w tym między innymi list płacy i kart zarobkowych.    Okresy przechowywania dokumentacji płacowej w jednych i drugich aktach prawnych były identyczne. Ponadto były one skorelowane z określoną w przepisach emerytalno-rentowych długością okresu, z którego wskazywało się najlepsze lata z zarobkami do podstawy wymiaru emerytury i renty.    Należy przypomnieć, że przez kilkadziesiąt powojennych lat podstawę wymiaru emerytury lub renty stanowił przeciętny miesięczny zarobek z okresu:    - ostatnich 12 miesięcy zatrudnienia albo    - kolejnych 24 miesięcy zatrudnienia dowolnie wybranych z ostatnich 12 lat zatrudnienia.    Dopiero ustawa z 17 października 1991 r. wprowadziła zasadę, zgodnie z którą do podstawy wymiaru emerytury lub renty należało wskazać zarobki osiągnięte w okresie:    1) kolejnych 3 lat kalendarzowych wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 12 lat kalendarzowych, jeżeli wniosek o świadczenie został zgłoszony do dnia 31 grudnia 1992 r.,    2) kolejnych 4 lat kalendarzowych wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 13 lat kalendarzowych, jeżeli wniosek o świadczenie został zgłoszony do dnia 31 grudnia 1993 r.,    i tak kolejno aż do 10 lat kalendarzowych wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 20 lat kalendarzowych, jeżeli wniosek o świadczenie został zgłoszony po dniu 31 grudnia 1999 r., przy czym okres ostatnich lat kalendarzowych liczył się wstecz od roku, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę lub rentę.    Z uwagi na to, że w myśl ww. zasady praktycznie nie było możliwe sięgnięcie przy ustalaniu prawa do emerytury lub renty do okresu sprzed 1979 r., trudności z uzyskaniem danych o zarobkach sygnalizowane były bardzo rzadko.    Generalnie problem z udokumentowaniem zarobków z okresu sprzed 1980 r. powstał dopiero po wejściu w życie z dniem 1 stycznia 1999 r. przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ustawa ta wprowadziła bowiem możliwość wskazywania do podstawy wymiaru nowo przyznawanych jak również przeliczanych emerytur i rent, a także dla potrzeb ustalenia kapitału początkowego - zarobków z 20 lat kalendarzowych przypadających przed rokiem zgłoszenia wniosku o świadczenie, dowolnie wybranych z całego okresu pracy zawodowej (podlegania ubezpieczeniu).    Problemy osób chcących obecnie wskazać do podstawy wymiaru świadczenia lub dla potrzeb ustalenia kapitału początkowego zarobki z 20 dowolnych lat z całego okresu ubezpieczenia wynikają m.in. z tego, że w momencie zakończenia pracy w danym zakładzie, odbierając świadectwo pracy, nie zwróciły się przy tej okazji do właściwych służb zakładu o wystawienie zaświadczenia o zarobkach. Zakład pracy nie mógłby odmówić wystawienia zaświadczenia o zarobkach na prośbę pracownika, nie miał natomiast obowiązku wystawiania takiego zaświadczenia z urzędu.    Osoby, które zadbały o swoje sprawy i zażądały, kończąc pracę w danym zakładzie, zaświadczenia o wysokości osiąganych zarobków lub wpisania tych zarobków do legitymacji ubezpieczeniowej, nie mają obecnie żadnego problemu z ich udokumentowaniem przy składaniu wniosku o nowe świadczenie, o ponowne ustalenie wysokości świadczenia już pobieranego, a także dla potrzeb ustalenia kapitału początkowego. Należy podkreślić, że wbrew informacjom publikowanym w niektórych mediach nigdy w przeszłości nie wydano aktu prawnego sankcjonującego praktykę niewpisywania przez niektóre zakłady danych o zatrudnieniu i wynagrodzeniu do legitymacji ubezpieczeniowych.    Pragnę jednocześnie poinformować, że Ministerstwo i Zakład Ubezpieczeń Społecznych, mając na uwadze zgłaszane przez zainteresowanych trudności z udokumentowaniem wynagrodzeń z okresu sprzed 1980 r., już w lipcu 1999 r. zajęło w tej sprawie następujące stanowisko.    Podstawowym dokumentem potwierdzającym wysokość wynagrodzenia w celu ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty oraz dla potrzeb ustalenia kapitału początkowego jest zaświadczenie wystawione przez pracodawcę na druku ZUS Rp 7. Ustalenia podstawy wymiaru świadczenia (kapitału początkowego) można również dokonać na podstawie legitymacji ubezpieczeniowej, zawierającej odpowiednie wpisy o okresach zatrudnienia i osiąganym w tych okresach wynagrodzeniu.    W przypadku braku w zakładzie pracy dokumentacji płacowej oraz braku wpisu o zarobkach w legitymacji ubezpieczeniowej istnieje możliwość ustalenia wysokości zarobków na podstawie dokumentacji zastępczej, tj. na podstawie akt osobowych pracownika, a więc na podstawie umów o pracę, pism o powołaniu, mianowaniu oraz innych pism określających wynagrodzenie pracownika, których okres przechowywania wynosi 50 lat od zakończenia pracy przez pracownika.    Jak wynika z powyższego, Ministerstwo już od połowy 1999 r. stosuje rozszerzającą interpretację przepisów określających zasady dokumentowania zarobków.    Dopuszczenie, aby zainteresowani mogli dokumentować zarobki w inny, niż wyżej podano sposób, np. na podstawie zarobków osób zatrudnionych w tym samym zakładzie pracy, na podobnym stanowisku lub np. w oparciu o średnią płacę w danej gałęzi gospodarki czy średnią płacę w kraju, zdaniem Ministerstwa nie powinno być brane pod uwagę.    Odnośnie do pytania, czy nie byłoby zasadne wprowadzenie zmian w przepisach emerytalnych w ten sposób, aby można było przyjmować do podstawy wymiaru osobom, które nie są w stanie przedłożyć dokumentów o zarobkach, średniego wynagrodzenia jako podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, pragnę poinformować, co następuje.    W latach 2003-2004 do Ministerstwa zgłaszane były ze strony niektórych posłów oraz Rzecznika Praw Obywatelskich propozycje zmian w przepisach emerytalno-rentowych, polegających na wprowadzeniu najniższego wynagrodzenia lub przeciętnego wynagrodzenia w danej branży czy gałęzi gospodarki jako zastępczej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne za te lata, za które zainteresowany nie jest w stanie przedłożyć dokumentów o wysokości wynagrodzenia.    Minister po dogłębnym przeanalizowaniu tych propozycji uznał, iż z uwagi na zakres podmiotowy proponowanego rozwiązania oraz kondycję finansową budżetu państwa jak i Funduszu Ubezpieczeń Społecznych rozważanie nowelizacji ustawy emerytalnej w proponowanym kierunku nie jest możliwe.    Po pierwsze, zakres podmiotowy proponowanych rozwiązań byłby bardzo szeroki. Dotyczyłby bowiem tych wszystkich osób, które z powodu nieudokumentowania wysokości zarobków osiąganych w okresie pracy zawodowej nie mają ustalonej podstawy wymiaru emerytury i rent, jak też osób, które przy ustalaniu podstawy wymiaru miały tzw. miejsca zerowe. Według szacunków dokonanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych skutki finansowe proponowanych rozwiązań spowodowałoby wzrost wydatków z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych rzędu 0,3 mld zł rocznie.    Po drugie, wprowadzenie takiej możliwości mogłoby doprowadzić do manipulacji polegającej na wskazywaniu do uzupełnienia lat, w których była relatywnie wysoka relacja najniższego wynagrodzenia do przeciętnego wynagrodzenia, co byłoby sprzeczne z podstawowymi zasadami ubezpieczeń społecznych.    Po trzecie, doprowadziłoby to do nierównego traktowania świadczeniobiorców, ponieważ stawiałoby w korzystniejszej sytuacji osoby, które skorzystałyby na ewentualnej zmianie przepisów w stosunku do osób, które w okresie od 1 stycznia 1999 r. do chwili obecnej, ustalając podstawę wymiaru emerytury lub renty lub ponownie ustalając wysokość pobieranego świadczenia, takiej możliwości nie miały i często mają z tego powodu zaniżone świadczenia.    Z poważaniem    Podsekretarz stanu    Agnieszka Chłoń-Domińczak    Warszawa, dnia 18 lipca 2005 r.

Kategoria debaty: wymiaru podstawy przez pracy okresu




smartcontext Zielona Biotechnologia w Polsce biopol GMO wesela Tanie zaproszenia na komunię z nadrukowaną treścią prawo budowlane sklep z nowoczesnymi klamkami Ceratki teflonowe superwakacje.pulawy.pl pozycjonowanie stron wczasy odchudzające Ryk Regulator turbiny Żłobek, Przedszkole Wrocław praca oferty