Interpelacja w sprawie aktualnej sytuacji w sądownictwie w związku z likwidacją tzw. roków sądowych
Szanowna Pani Minister! Od dłuższego czasu środowisko sędziowskie dręczą liczne wątpliwości i obawy o cele, jakim ma służyć gruntowna reforma sądownictwa, zapowiadana przez kierowany przez panią resort. Zarówno sami sędziowie jak i przedstawiciele innych profesji prawniczych zwracają uwagę na to, iż niektóre z planowanych zmian nie tylko nie poprawią w sposób istotny funkcjonowania polskich sądów, ale mogą w pewnym stopniu przyczynić się do spowodowania skutku wręcz odwrotnego - finansowej zapaści i totalnego paraliżu organizacyjnego w wymiarze sprawiedliwości. Powszechny niepokój i zdziwienie budzi m.in. fakt likwidacji dziewiętnastu tzw. roków sądowych w małych miejscowościach całej Polski. Jako wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, a zatem poseł szczególnie zainteresowany problematyką funkcjonowania sądownictwa, widzę tutaj wyraźną sprzeczność z tymi poczynaniami kierowanego przez panią resortu, które zaowocowały utworzeniem w całej Polsce sieci tzw. wydziałów cywilno-karnych. Zgodnie z tym, co oficjalnie deklarowano, celem powołania tychże wydziałów ma być usprawnienie orzekania dzięki rozpoznawaniu przez nie spraw drobnych i nieskomplikowanych według znacznie uproszczonych procedur, jak również znaczące ułatwienie obywatelom dostępu do sądów. Moim zdaniem powstała w ten sposób niezrozumiała sytuacja - w różnych miejscowościach na terenie całej Polski z jednej strony tworzy się od podstaw zupełnie nowe struktury sądowe, by przybliżyć sądy obywatelom, z drugiej strony likwiduje się struktury od dawna już istniejące, dzięki którym petenci nie musieli pokonywać znacznych odległości, by dotrzeć na wyznaczone rozprawy. Niech za przykład posłuży konkretny przypadek likwidacji roków sądowych w Miastku, stanowiących część Sądu Rejonowego w Bytowie. W przypadku roków sądowych w Miastku wpływ spraw jest porównywalny, a przekazanie spraw do Bytowa spowoduje wzrost zaległości w tamtejszym sądzie rejonowym i utrudni jego działanie. Znacznie wzrosną także koszty związane z funkcjonowaniem sądu, związane chociażby ze zwrotem świadkom kosztów podróży i utraconych zarobków. Nadto istnieje wysokie prawdopodobieństwo tego, iż powyższe zmiany spowodują niepotrzebny chaos kompetencyjny i organizacyjny, zwłaszcza w prokuraturze i policji, a tym samym wzrost niezadowolenia społecznego i dodatkowe nakłady finansowe na wprowadzenie przedmiotowych zmian. Wszystko to dzieje się w sytuacji, gdy budynek mieszczący roki sądowe w Miastku jest funkcjonalny, stale unowocześniany i posiadający rezerwy pod względem możliwości lokalowych. Opisany wyżej sytuacja w Miastu stanowi jedynie jeden z wielu podobnych przykładów zmian przeprowadzanych przez kierowany przez panią resort. W związku z przedstawioną sytuacją zwracam się do pani minister z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie: Czym kierowała się pani, podejmując decyzję o likwidacji dziewiętnastu roków sądowych, zwłaszcza w kontekście tworzenia tzw. sądów grodzkich i ogłoszonej przez resort deklaracji o ułatwianiu obywatelom dostępu do sądu? Z poważaniem Poseł Grzegorz Kurczuk Lublin, dnia 24 stycznia 2000 r.
- Interpelacja w sprawie potrzeby przekazywania gminom należnych środków finansowych na przykładzie gminy Czarna Białostocka
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nieruchomości rosyjskich w Polsce
- Odpowiedź na interpelację w sprawie utrzymania zerowej stawki podatku VAT na prasę i książki
- Interpelacja w sprawie przyszłości ośrodków doradztwa rolniczego
- Interpelacja w sprawie przyszłości szkół rolniczych