Interpelacja w sprawie konieczności zniesienia limitów miejsc specjalizacyjnych dla lekarzy medycyny oraz lekarzy dentystów
Uprzejmie proszę o przedstawienie możliwości zniesienia limitów miejsc specjalizacyjnych dla lekarzy medycyny i lekarzy dentystów, które są niezgodne z prawem Unii Europejskiej oraz istotnie ograniczają możliwość dalszego kształcenia młodym lekarzom. W krajach EU, poza Polską, każdy lekarz ma zapewnioną wolność wyboru specjalizacji oraz możliwość dalszego kształcenia się, a jedynym limitem mogą być jedynie fizyczne ograniczenia jednostek prowadzących kształcenie podyplomowe. Tymczasem w województwie łódzkim (pozwolę sobie w całym tekście posługiwać przykładem tego województwa) pomimo 856 wolnych i dostępnych każdemu lekarzowi akredytowanych miejsc szkoleniowych Minister Zdrowia zezwolił jedynie 259 lekarzom na otwarcie specjalizacji w postępowaniu grudzień-styczeń 2006 r. Należy zwrócić uwagę, że dwa razy do roku ulegają zwolnieniu zajęte dotychczas miejsca specjalizacyjne, więc utrzymywanie olbrzymiej rezerwy 597 miejsc wydaje się niecelowe, zwłaszcza w sytuacji gdy większość młodych lekarzy kończących staż podyplomowy w październiku podchodzi do egzaminów specjalizacyjnych w najbliższej sesji grudniowo-styczniowej. Przykładem może być tutaj Chirurgia Ogólna - 15 wolnych miejsc szkoleniowych, 13 chętnych, a specjalizację może otworzyć tej zimy tylko 5 osób? Dlaczego 8 osób musi oczekiwać i kolejny raz próbować za pół roku? Istnieje niebezpieczeństwo, że ludzie ci wyjadą za granicę w poszukiwaniu większych pieniędzy i, co najważniejsze, prostej drogi specjalizowania się (np. Niemcy). Taki system prowadzi do niepotrzebnego i nieuzasadnionego kumulowania się chętnych w kolejnych sesjach egzaminacyjnych. Specjalizacja trwa około 7-8 lat, doliczając okres bezcelowego oczekiwania na ewentualne zakwalifikowanie się, okazuje się, że pełnowartościowego specjalistę Polska uzyskuje po 9 latach. Można sobie zatem zadać pytanie: Jaki jest cel edukowania młodych lekarzy, a potem blokowania im dalszego kształcenia? Jaki jest wpływ ograniczania podaży specjalistów na ceny usług medycznych oraz koszty systemu opieki zdrowotnej? Dlaczego o zapotrzebowaniu na specjalności medyczne nie może decydować wolny rynek, popyt i podaż? Dlaczego z 381 wolnych miejsc dla internistów w woj. łódzkim wykorzystane będzie tylko 11,81%? Dlaczego pomimo 12 wolnych miejsc dla chcących kształcić się w radioterapii onkologicznej specjalizację ma prawo otworzyć tylko 1 lekarz. Czy takie rozwiązanie skróci okres oczekiwania pacjentów z rakiem na radioterapię? Z góry wyprzedzając odpowiedź odnośnie braków sprzętowych na potrzeby radioterapii, należy zwrócić uwagę na możliwość 24-godzinnej obsługi pacjentów, oczywiście pod warunkiem posiadania odpowiedniej liczby wykształconego personelu do pracy trzyzmianowej na tych samych urządzeniach. Oczywiste jest, że wszelkiego rodzaju ograniczenia w dostępie do lekarzy są wysoce korupcjogenne oraz kosztowne dla społeczeństwa. Zgodnie z § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 grudnia 2003 r. (Dz.U.04.1.7) do specjalizacji priorytetowych należą: epidemiologia, geriatria (specjalizacja szczegółowa dostępna tylko po uzyskaniu specjalizacji z chorób wewnętrznych), medycyna rodzinna, onkologia kliniczna, patomorfologia, rehabilitacja medyczna. Dlaczego więc Minister Zdrowia limituje przyjęcia na te specjalności, skoro są one zdecydowanie najważniejsze dla interesu narodowego? Zniesienie limitów miejsc specjalizacyjnych nic nie kosztuje, a jego skutkiem będzie zwiększenie liczby specjalistów medycznych w najbardziej dochodowych branżach, co spowoduje spadek cen usług medycznych oraz ułatwienie do nich dostępu w perspektywie 7 lat, gdyż tyle trwa kształcenie lekarza specjalisty. Kolejny problem to bardzo mała ilość miejsc rezydenckich. Wiadomo, iż są one finansowane z budżetu państwa, należy jednak pamiętać o trudnościach, z jakimi borykają się młodzi lekarze po studiach ze znalezieniem etatu. Miejsca te są dla nich jedynym sposobem uzyskania pracy i specjalizacji oraz jedynym ratunkiem dla szpitali, które tracą specjalistów, a zarazem nie są w stanie zatrudnić nowych. Co najważniejsze, należy również pamiętać, że starsi rezydenci mogą w pewnym stopniu wypełnić braki kadrowe np. w takich specjalnościach, jak anestezjologia, gdzie coraz więcej specjalistów wyjeżdża [(awet kilkanaście procent w niektórych województwach) a pozostali wymagają dużych nakładów finansowych - kontrakt nawet 12000 zł miesięcznie, żeby zatrudnić specjalistę anestezjologa (np. CZMP), podczas gdy pensja brutto rezydenta w tej dziedzinie wynosi 1700 zł, natomiast koszty zatrudnienia go dla szpitala wynoszą 0 zł. W USA pomimo dużej roszczeniowości społeczeństwa służba zdrowia opiera się w większości na pracy lekarzy rezydentów, oczywiście pod nadzorem niewielkiej liczby konsultantów. A zatem czy stać Polskę na tak małą liczbę lekarzy rezydentów? Należy również zwrócić uwagę na dość niejasne kryteria przyznawania miejsc rezydenckich pomimo istnienia przejrzystych przepisów regulujących tą kwestię - § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 grudnia 2003r (Dz.U.04.1.7). Można zadać pytanie: Dlaczego niektóre specjalności otrzymały w województwie dość dużą liczbę miejsc rezydenckich (np. ortopedia - 10) pomimo faktu niebycia dziedzinami priorytetowymi a takie jak choroby wewnętrzne niewiele (8), pomimo iż geriatria jest dostępna tylko po uzyskaniu tytułu specjalisty chorób wewnętrznych. Podsumowując, należy zastanowić się nad postulatem zniesienia limitów narzucanych przez Ministra Zdrowia oraz wyjaśnienia kryteriów przyznawania miejsc rezydenckich, a przede wszystkim ich znacznego zwiększenia. Poseł Daniel Pawłowiec Warszawa, dnia 11 stycznia 2006 r.
- Interpelacja w sprawie potrzeby określenia zasad ˝transferu˝ zagranicznych zawodników i zawodniczek do polskich klubów sportowych, które zapobiegałyby wykorzystywaniu tej drogi przez handlarzy ludźmi, a także przekraczaniu granicy polskiej przez
- Interpelacja w sprawie sytuacji polskiego górnictwa po akcesji do Unii Europejskiej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie wejścia w życie w dniu 1 stycznia 2002 r. ustawy o kuratorach sądowych
- Interpelacja w sprawie nadwyżki uprawnień do emisji gazów cieplarnianych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie podręczników dla niewidomych w związku z wdrażaną reformą systemu oświatowego